Przejdź do treści
Ubezpieczenia

Zalanie mieszkania przez sąsiada - jak zgłosić szkodę i uzyskać odszkodowanie

Bankowe Konto Ubezpieczenia

Zacieki na suficie łazienki po zalaniu mieszkania przez sąsiada z góry

Gdy sąsiad z góry zaleje mieszkanie, trzeba najpierw zatrzymać wodę i zabezpieczyć instalację elektryczną, potem udokumentować szkodę zdjęciami i protokołem z udziałem administratora, a następnie zgłosić ją ubezpieczycielowi. Odszkodowanie można uzyskać na dwa sposoby: z własnej polisy mieszkaniowej, jeśli obejmuje ryzyko zalania, albo z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym sąsiada, który spowodował szkodę. Gdy sprawca nie ma polisy OC, odpowiada za szkodę z własnej kieszeni, a poszkodowany może dochodzić naprawienia szkody na drodze cywilnej.

Jesień i zima to okres, w którym przecieków jest więcej: zaczyna się sezon grzewczy, pękają stare wężyki przy pralkach i bateriach, a mróz potrafi rozsadzić rury w nieogrzewanych pomieszczeniach. Warto wiedzieć, co robić w pierwszych godzinach, bo od tego zależy wysokość odszkodowania.

Pierwsze godziny po zalaniu: co zrobić od razu

  1. Zatrzymaj wodę. Jeśli sąsiada nie ma w domu, zadzwoń do administratora lub pogotowia technicznego spółdzielni albo wspólnoty, które mogą zakręcić zawór na pionie.
  2. Wyłącz prąd w zalanych pomieszczeniach, jeśli woda kapie z lamp, gniazdek lub spływa po ścianach z instalacją.
  3. Ratuj, co się da. Wynieś sprzęt elektroniczny, dokumenty i meble z zalanego miejsca, podstaw miski, zbierz wodę z podłogi.
  4. Zrób zdjęcia i nagrania wszystkich zniszczeń, zanim zaczniesz sprzątać: sufitu, ścian, podłóg, mebli, sprzętu. Zapisz datę i godzinę.
  5. Nie wyrzucaj zniszczonych rzeczy, dopóki nie obejrzy ich likwidator albo ubezpieczyciel nie zgodzi się na to na podstawie zdjęć.

Jeśli zalanie było duże i z sufitu spadają kawałki tynku, w mieszkaniu przez kilka dni trzeba suszyć ściany i podłogi. Rachunki za wynajem osuszaczy czy firmy osuszającej warto zachować, bo mogą być częścią odszkodowania.

Protokół z administratorem i ustalenie sprawcy

Do ubezpieczyciela potrzebny jest dokument potwierdzający przyczynę i zakres szkody. Najczęściej sporządza go administrator budynku, przedstawiciel spółdzielni albo zarządcy wspólnoty. Protokół powinien zawierać:

  • datę i godzinę zdarzenia oraz adresy obu mieszkań,
  • przyczynę zalania, na przykład pęknięty wężyk pralki, nieszczelny brodzik czy awaria pionu,
  • opis uszkodzeń w zalanym mieszkaniu,
  • podpisy obecnych osób, w tym sąsiada, jeśli był obecny.

Przyczyna ma znaczenie, bo decyduje o tym, kto odpowiada za szkodę. Jeśli woda pochodzi z instalacji w mieszkaniu sąsiada, na przykład z pralki lub wanny, odpowiada sąsiad. Jeśli przeciekł pion lub inna część wspólna budynku, roszczenie kieruje się do spółdzielni lub wspólnoty, która ma zwykle własną polisę. Warto też poprosić sąsiada o dane jego ubezpieczyciela i numer polisy, jeśli ją ma.

Z czyjej polisy szukać odszkodowania

SytuacjaGdzie zgłosić szkodę
masz polisę mieszkaniową z ryzykiem zalaniau własnego ubezpieczyciela, który potem może dochodzić zwrotu od sprawcy
sąsiad ma OC w życiu prywatnymu ubezpieczyciela sąsiada, z jego polisy OC
przyczyną jest pion lub część wspólnau zarządcy budynku i jego ubezpieczyciela
sprawca nie ma żadnej polisybezpośrednio u sprawcy, w razie sporu w sądzie

Zgłoszenie z własnej polisy jest często najszybsze, bo masz wpływ na jego przebieg. Ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie w granicach sumy ubezpieczenia, a potem sam dochodzi zwrotu od sprawcy. Trzeba jednak sprawdzić w ogólnych warunkach ubezpieczenia, czy polisa obejmuje zalanie, czy chroni tylko mury, czy także ruchomości, i jaki jest udział własny. O tym, jak dobrać zakres, piszemy w tekście jak wybrać odpowiednią sumę ubezpieczenia dla swojego mieszkania.

OC w życiu prywatnym to polisa, która pokrywa szkody wyrządzone innym przez ubezpieczonego i jego domowników. Często jest dodawana do ubezpieczenia mieszkania. Jak działa, wyjaśniamy w artykule ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym.

Zgłoszenie szkody i terminy wypłaty

Szkodę zgłasza się przez infolinię, formularz na stronie lub w aplikacji ubezpieczyciela. Ogólne warunki ubezpieczenia określają termin zgłoszenia, zwykle liczony w dniach od zdarzenia, dlatego nie warto zwlekać. Do zgłoszenia przygotuj:

  • numer polisy własnej lub sprawcy,
  • protokół administratora,
  • zdjęcia i nagrania szkód,
  • listę zniszczonych rzeczy z przybliżoną wartością i, jeśli są, rachunkami zakupu,
  • numer rachunku bankowego do wypłaty.

Zgodnie z Kodeksem cywilnym ubezpieczyciel powinien wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody. Jeśli wyjaśnienie okoliczności w tym czasie nie jest możliwe, świadczenie wypłaca się w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie było możliwe, a bezsporną część powinien wypłacić w podstawowym terminie.

Odszkodowanie wylicza się zwykle na podstawie kosztorysu sporządzonego przez likwidatora albo faktur za naprawę. Kosztorysowe wyliczenie bywa niższe od realnych kosztów remontu, dlatego warto poprosić o wycenę kilku wykonawców.

Gdy odszkodowanie jest za niskie lub ubezpieczyciel odmawia

Decyzję ubezpieczyciela można zakwestionować. Najpierw składa się reklamację lub odwołanie do ubezpieczyciela, dołączając kosztorys niezależnego rzeczoznawcy, faktury i dodatkowe zdjęcia. Ubezpieczyciel ma obowiązek odpowiedzieć na reklamację w terminie określonym w przepisach, zwykle do 30 dni.

Jeśli odpowiedź nadal jest niezadowalająca, można złożyć wniosek o interwencję lub postępowanie polubowne do Rzecznika Finansowego albo skorzystać z bezpłatnej pomocy powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów. Ostatecznością jest pozew do sądu. Przy sporze z sąsiadem, który nie ma polisy, warto najpierw spróbować ugody na piśmie, a dopiero potem kierować sprawę do sądu.

Na przyszłość dobrze przejrzeć własne ubezpieczenie i sprawdzić, czy obejmuje zalanie, ruchomości i OC w życiu prywatnym. Pomocne wskazówki są w tekście na co zwrócić uwagę przy wyborze ubezpieczenia mieszkania w bloku.

Przeczytaj także